Dyskusja na temat: Budżet Obywatelski

Dyskusja na temat: Budżet Obywatelski

Minęły 3 lata od podjęcia przez Radę Miasta Krosna Uchwały nr. LX/1383/18 z dnia 28 czerwca 2018 r. w sprawie konsultacji społecznych dotyczących Miasta Krosna. Uchwała ta dała w pewnym sensie mieszkańcom możliwość dysponowania częścią budżetu miasta. Mieszkańcy mogą więc zgłaszać własne pomysły, które po uzyskaniu odpowiedniego poziomu poparcia społecznego mają szansę zostać zrealizowane. Idea bardzo dobra – na papierze czy na łamach stron internetowych. Mój gość Pan Andrzej Kątny, postara się dziś przybliżyć Państwu te kwestie, które kryją się “pod warstwą pudru”. Z perspektywy naszej dzielnicy efekty końcowe Budżetu Obywatelskiego prezentują się po prostu słabo. Po tym wstępie oddaję głos mojemu rozmówcy.

Sebastian Wieczorek Sekretarz Rady Dzielnicy:
Jak z perspektywy tych trzech lat oceni pan funkcjonowanie budżetu przez pryzmat Dzielnicy „Białobrzegi”.

Andrzej Kątny Przewodniczący Rady Dzielnicy „Białobrzegi”:
Idea wprowadzenia koncepcji budżetu była według mnie słusznym projektem,  ale były oczywiście głosy mniej przychylne. Budżet miał zaktywizować mieszkańców do poprawienia swojej okolicy przez zgłaszanie projektów niezauważonych lub pomijanych przez brak funduszy. Mówię oczywiście o projektach dzielnicowych. Na 12 jednostek pomocniczych miasto miało wygospodarować 1000000 zł podzielonych według przygotowanego klucza.

S.W.: Była też wygospodarowana z budżetu miasta taka sama kwota 1000000 zł na ogólnomiejskie cele zgłaszane przez mieszkańców.

A.K.: Tak było i tak jest, problem w tym, że mimo możliwości zgłaszania nieograniczonej ilości propozycji przez mieszkańców dzielnic i osiedli, propozycje z dzielnic takich jak Nasza mają ogromne trudności w konfrontacji z dzielnicami bardziej atrakcyjnymi urbanistycznie z większą ilością mieszkańców.

S.W.: Może więcej szczegółów zechciałby pan przybliżyć mniej zorientowanym mieszkańcom.

A.K.: Przez ostatnie dwie edycje Budżetu Obywatelskiego zgłaszany był w tej formule projekt modernizacji zdewastowanego boiska ze sztuczną trawą przy S. P. Nr 3. Bardzo potrzebna inwestycja, dobrze dopracowana koncepcja zmiany funkcjonalności na bardziej uniwersalną. Inwestycja potrzebna, której nie można odkładać w czasie. Boisko jest ogólnodostępne, tętni życiem od rana do wieczora i co z tego?

S.W.: To dlaczego zadanie nie doczeka się realizacji ?

A.K.: Mimo że projekt uzyskał wymaganą do kwalifikacji ilość głosów i spełniał wszystkie inne wymogi formalne nie został zakwalifikowany do realizacji. Przy obecnym regulaminie wygrał ten projekt który uzyskał największa ilość głosów, jeśli do tego koszt szacunkowy to 995700 zł, to tylko to zadanie zostało zakwalifikowane do realizacji w 2021 r.

S.W.: Czyli przy tym regulaminie będzie trudno przeforsować projekty z  naszego terenu?

A.K.: Powiem tak, faktycznie przy tym regulaminie, będzie to prawie niemożliwe. Czynimy co prawda próby sygnalizowania problemu, tylko czy to coś da? Czas pokaże.

S.W.: To może ten zwycięski projekt ogólnomiejski rzeczywiście zasługuje na tak duże dofinansowanie, przecież mieszkańcy Białobrzeg też będą z niego korzystać?

A.K.: Odczuwam nutę sarkazmu, dlatego wyłuszczę dlaczego to tak nie działa. Projekt „Ponad granicami – współpraca szansą na rozwój” został zgłoszony przez dwie dzielnice Turaszówkę i Polankę, ale nawet nie to budzi moje największe zastrzeżenia.

Projekt został zbudowany z 4 różnych zadań, tak aby koszt całego zadania wyniósł prawie milion złotych. Dodając do tego dużo większe możliwości zebrania potrzebnych głosów poparcia – został zwycięzcą. Zgarnął całą pulę, a dla innych nie zostało nic.

S.W.: Projekt ogólnomiejski składa się z 4 zadań?

A.K.: To budzi we mnie największą  frustrację, myślałem że to ma być  zielone światło dla projektów dużych, ale pojedynczych, takich których nie da się wykonać z budżetu dzielnicowego. Można  by wtedy obdzielić tym milionem np. dwa lub trzy zadania z kilku dzielnic. W tym projekcie mamy natomiast ważne, ale głównie dla tych dwóch dzielnic zadania. Chyba znowu kłania się furtka, a może nawet furta w regulaminie.

S.W.: Może dla mieszkańców mniej bacznie śledzących wydarzenia lokalne, przedstawi pan te zadania.

A.K.: Zrobię to niechętnie, ale bardzo proszę:

            • Chodnik przy ul. Rzeszowskiej – remont ciągu pieszo-rowerowego 565 mb., remont chodnika 620 mb.
            • Musical AtoMY
            • Doposażenie mini placu zabaw w parku za D.D.L. Polanka.
            • Modernizacja budynku i zakup wyposażenia dla O.S.P. – Turaszówka.

S.W.: To my jako dzielnica o takich inwestycjach możemy tylko pomarzyć.

A.K.: Jeśli nic się nie zmieni w dystrybuowaniu funduszy z budżetu obywatelskiego to pewnie tak.

S.W.: To może w projektach dzielnicowych mieliśmy więcej do powiedzenia.

A.K.: Wydaje mi się, że robiliśmy to co do nas należało, z przykrością muszę jednak stwierdzić, że brak było zgłoszeń od mieszkańców z poza rady, a taka była idea  budżetu obywatelskiego dla dzielnic i osiedli.

S.W.: Ale przecież nie było tak, że z dzielnicy nie były zgłaszane wnioski.

A.K.: Były, ale tak się składa, że zgłaszały je osoby które są jednocześnie radnymi dzielnicy i zgodnie z regulaminem składały je jako mieszkańcy. Nie mogliśmy pozwolić sobie już na starcie tracić szansy na 120000 zł, a tyle według klucza dostajemy jako dzielnica. Jak czas pokazał są to czasem pieniądze wirtualne.

S.W.: Czyli dzielnica otrzymała jakiś zastrzyk i coś jednak z tego budżetu dostaliśmy.

A.K. Dobrze powiedziane – coś. Z klucza mogło być  za trzy lata 360000 zł.

S.W.: A było?

A.K.: W tym momencie to bardziej możemy mówić o kroplówce, bo jest to kwota 36500 z pierwszego rozdania na sprzęt ochrony osobistej dla O.S.P. Białobrzegi.

Jest szansa na zawieszone środki z roku poprzedniego (COVIDOWE) na położenie nakładki asfaltowej lub betonowej na ścieżce nad rzeką Wisłok 70200 zł i jeszcze  bardziej zagrożone wydatki w kwocie 40000 zł przeznaczone na projekt „Aktywne Białobrzegi” torpedowany w dalszym ciągu przez COVID-19. Nie wypada mi w tym miejscu nie zaznaczyć, że jest to projekt zgłoszony przez mojego miłego interlokutora. Z kronikarskiego obowiązku stwierdzę, że zgłoszony został dla nas kontrowersyjny temat „Budowy punktów świetlnych” przy ul. Krakowskiej, który według nas powinien być zrealizowany w ramach modernizacji oświetlenia w całym mieście Krośnie.

S.W.: Liczę szybko w pamięci i nijak nie wychodzi 360000 zł.

A.K.: Bo to jest kwota do zdobycia teoretycznie, a nieprzewidywalna czasami rzeczywistość potrafi nieprzyjemnie zaskoczyć.

S.W.: Zatem proszę znowu o więcej szczegółów.

A.K. Przedstawię może dwie sprawy, które musieliśmy zaakceptować mimo, że się z nimi nie zgadzaliśmy. Pierwsza dotyczyła realizacji projektu „Oświetlenie  z monitoringiem parkingu przy ul. Białobrzeskiej 133 składanego przez Stowarzyszenie Ogród Działkowy „Zacisze”. Parking oprócz tego, że jest usytuowany na terenie dzielnicy nie służy naszym mieszkańcom, ale wykorzystać miał naszą pulą przydzieloną dla dzielnicy.

S.W.: To trzeba było protestować. Chyba powinien to być projekt ogólnomiejski.

A.K.: Tak zrobiliśmy. Oficjalnie zgłoszone odwołanie jednogłośnie przyjęte przez Radę Dzielnicy zostało skwitowane stwierdzeniem cytuję:

„pismo złożone zostało przez podmiot nieuprawniony do skutecznego złożenia odwołania, co oznacza, że pismo to nie podlega ocenie przez Radę Budżetu Obywatelskiego i podlega odrzuceniu z uwagi na niespełnienie wymogów regulaminu” koniec cytatu.

Wiemy od tego czasu gdzie nasze miejsce w szeregu i się nie wychylamy.

S.W.: Zabrzmiało to nieprzyjemnie, a drugi  przypadek.

A.K.: To przypadek z tegorocznej edycji budżetu. Mieszkaniec dzielnicy zgłosił wniosek na „Położenie nakładki asfaltowej na odcinku ul. Jeleniówka nr 38 – nr 48. Szacowany koszt inwestycji to 100000 zł. Był to nasz 100% pewniak, bo wszystko było wcześniej przygotowane przez Wydział Drogownictwa, jedynym problemem miał być brak pieniędzy na jego wykonanie. Po uzgodnieniu z nami wyraziliśmy zgodę nie składając innych wniosków, aby te pieniądze dla dzielnicy w pełni pokryły koszty i rozwiązały jeden problem w tej jakże zaniedbanej części dzielnicy. Projekt został przyjęty, ale później bez żadnej konsultacji został odrzucony w ostatnim dniu weryfikacji, nie pozostawiając nam żadnego pola manewru. Odwołanie wnioskodawcy nic nie dało.

S.W.: A przecież te 100000 zł się nam podobno należały.

A.K. I co z tego, podobno wszystko zgodnie z regulaminem, a że logiki brak, to trudno. Mówiłem wcześniej, że są to pieniądze teoretyczne. Bardzo ładnie wyglądają na początku edycji każdego budżetu, ale nikt nie przedstawia jak to się ma na podsumowaniu danej edycji, a były by to ciekawe dane.

S.W.: To może warto by się  było przyjrzeć regulaminowi i wprowadzić korekty.

A.K.: Ja mogę powiedzieć tylko tyle, że my sugerujemy cokolwiek, ale wpływu na wprowadzenie konkretnych zmian nie mamy.

S.W.: Przygotowując się do wywiadu znalazłem paragrafy które dają duże kompetencje Radzie Budżetu Obywatelskiego. Czy braliście panowie przewodniczący udział jako konsultujący w tematach dotyczących dzielnicy.

A.K.: Nie chcę cytować regulaminu, ale nie ma tam miejsca dla Zarządu lub Radnych dzielnicy. Jest natomiast znowu teoretyczna możliwość być okazjonalnie członkiem R.B.O. jako mieszkaniec Krosna. Z mojej wiedzy wynika, że raczej nikt z dzielnicy nie był proszony do udziału w posiedzeniach  w/w gremium w sprawach związanych z wnioskami z dzielnicy.

S.W.: Dziękuję za tak szczegółowe przybliżenie nam praktycznej wiedzy o funkcjonowaniu Budżetu Obywatelskiego w Krośnie z punktu widzenia Przewodniczącego Rady Dzielnicy „Białobrzegi”

A.K.: Dziękuję za możliwość podzielenia się z mieszkańcami moją skromną wiedzą i jestem do dyspozycji w każdym temacie związanym z pracą Rady Dzielnicy w najbliższej nawet przyszłości.

Dziś moim rozmówcą był Przewodniczący Rady Dzielnicy, Pan Andrzej Kątny. Bardzo dziękuję za przybliżenie mieszkańcom kwestii Budżetu Obywatelskiego, a w szczególności jego wad wynikających z takiej, a nie innej formy regulaminu. Regulaminu, który wypacza całokształt idei jaka przyświeca Budżetowi Obywatelskiemu. Liczymy na to, że dzięki otwartej dyskusji uda się dopracować go w taki sposób, aby w przyszłości był bardziej sprawiedliwy, a decyzje podejmowane przez ciało jakim jest Rada Budżetu Obywatelskiego nie budziły więcej kontrowersji. Zarząd Dzielnicy Białobrzegi na ostatnim posiedzeniu przygotował szereg punktów, które warto by rozważyć dopracowując regulamin. Czy nasz głos zostanie wysłuchany, dopiero zobaczymy za kilka miesięcy.

Sebastian Wieczorek

Mamy nadzieję, że taka forma wywiadu przypadnie Państwu do gustu. Być może macie Państwo własne pytania do naszych Radnych. Czekamy na Państwa pytania.

Adres mailowy: kontakt@dom-ludowy.pl lub przez formularz kontaktowy w zakładce kontakt.