W tym artykule chciałam w skrócony sposób przedstawić historię dzielnicy Białobrzegi. Od początków, zanim w ogóle powstała, do czasów teraźniejszych. Wszystkie informację zawarte poniżej pochodzą z książki „Białobrzegi- Historia i teraźniejszość”. Miłej lektury.
Tereny Osadnicze
Dolina Wisłoka stanowiła od prawieków teren osadniczy. Decydowały o tym warunki naturalne obecność wody i rozległych masywów leśnych Puszczy Karpackiej, zapewniających obfitość zwierzyny. Można przypuszczać, że ludzie pojawili się tu w V tysiącleciu p.n.e. Prawdopodobnie w III-I wieku p.n.e., przez przełęcze karpackie napłynęły w głąb Kotliny Krośnieńskiej plemiona celtyckie. Natomiast pod koniec XII wieku, na tym terenie pojawili się osadnicy z zachodniej Małopolski, Mazowsza, także z Niemiec i Węgier. W poszukiwaniu dogodnych miejsc na zakładanie siedzib, dotarli w rejony dzisiejszego Krosna. Takie skupisko osadnicze powstało po obu stronach Wisłoka, w miejscu przyszłych Białobrzegów, na terenach uzyskanych wskutek wykarczowania puszczy. Działo się to na wiele lat przed założeniem Krosna, a potomkowie przybyszów uczestniczyli zapewne wytworzeniu struktur miejskich, a niektórzy zostali obywatelami Krosna.
Średniowiecze i czasy Rzeczypospolitej
Białobrzegi historyczne ukształtowały się jako osada zapewne pod koniec XIV wieku. Stało się to w wyniku połączenia luźnych, rozrzuconych przy rzece sadyb w jeden, uporządkowany pod względem zabudowy organizm, związany z miastem. Niektórzy historycy przypuszczają, że jeszcze przed lokacją miasta, na terenach tych pojawili się osadnicy, zajmujący się głównie uprawą roli, a także, choć w ograniczonym zakresie rzemiosłem. Białobrzegi stanowiły własność królewską, podległą miastu, a więc władzę nad nimi sprawował wójt Krosna. Administracyjnie należały do starostwa sanockiego. Źródła informują o istnieniu kamieniołomu w Białobrzegach, z którego kamień użyty został na budowę ratusza, co potwierdzają badania porównawcze. Panuje ogólne przekonanie, ze wykorzystywano go również do budowy murów obronnych Krosna, sfinansowanych przez króla Kazimierza Wielkiego. Kamieniołom znajdował się niedaleko rzeki, na wzniesieniu.
Wieś miała charakter służebny i stanowiła najbliższe zaplecze rolnicze, a także rzemieślnicze miasta. Mieli tu warsztaty kołodzieje, cieśle, stolarze, kamieniarze, garncarze, kowale. Śladem po funkcjonujących w Białobrzegach piecach garncarskich jest nazwa – Góra Garncarska. W 1474 roku, w odwecie za najazd księcia Władysława Jagiellończyka na Górne Węgry, do Polski wtargnęła armia Tomasza Tarczaya. Oddziały węgierskie spustoszyły Małopolskę. Wprawdzie Krosno zdołało się obronić przed najeźdźcami, ale spalone zostały otaczające go wsie, m.in. Białobrzegi, Krościenko Suchodół i Głowienka. Jako rekompensatę za poniesione straty, król Kazimierz zwolnił te wioski na dwa lata od płacenia podatków. Po kilkunastu latach Białobrzegi odbudowały się i odzyskały dawne znaczenie.
W czasach zaborów
Utrata niepodległości nie miała istotnego wpływu na życie wsi. Większość mieszkańców utrzymywała się z rolnictwa. Działali również rzemieślnicy: stolarze, cieśle, tkacze, kamieniarze. Gospodarze posiadający konie wynajmowani byli przez kupców i przedsiębiorców do transportu towarów, nawet poza granice Galicji, m. in. na Węgry. Rabacja galicyjska w 1846 roku nie znalazła odzewu w Białobrzegach. Jest to zresztą zrozumiałe, jako że nie było we wsi szlacheckiej własności ziemskiej, a jedynie folwarki kościelne, które nie wywoływały większych konfliktów.
Białobrzegi otrzymały status wsi – gminy, posiadały władzę samorządową: wójta i radę gminy. Taka struktura administracyjna przetrwała aż do końca lat 20. XX wieku. W pamięci potomków Józefa Czuchry zachowała się informacja, że on był pierwszym wójtem Białobrzegów przed Stanisławem Kątnym, który te funkcje pełnił w latach 80. XIX wieku, a na początku XX wieku – Szymon Hejnar. W czasie I wojny światowej wójtem byt Jędrzej Wilk, o którym wiadomo, że zmarł nagle w 1920 r. podczas zwózki drewna z lasu. Schyłek XIX wieku przyniósł ,,gorączkę naftowa” w Galicji, a rejon Krosna stał się jednym z najważniejszych ośrodków wydobycia ropy. Szyby wiertnicze pojawiły się m. in. w Potoku, Turaszówce, Krościenku Wyżnym, a próby poszukiwań podjęto też w Białobrzegach. Nie znaleziono jednak pokładów, nadających się do przemysłowej eksploatacji. Prace kontynuowano po I wojnie światowej, kiedy na białobrzeskich polach stanęły szyby wiertnicze i rozpoczęła działalność firma wydobywcza ,, Galicja”. Czynne do tej pory odwierty stanowią jej pozostałość.
W wolnej Polsce
28 października 1918 roku Polska Komisja Likwidacyjna powołała W Krośnie władze miejskie i powiatowe. Nowe władze zarządziły zniesienie w szkołach nauki języka niemieckiego. 3 listopada zlikwidowano niemieckie napisy na urzędach i wywieszono polskie flagi. 14 listopada, złożona z ochotników kompania żołnierzy, wchodzącą w skład batalionu sanockiego, wyruszyła do walki o Lwów, oblegany przez Ukraińców. Wśród ochotników byli młodzi ludzie z Krosna, Białobrzegów, Suchodołu i innych okolicznych miejscowości. Rozpoczęto usuwanie śladów wojny, odbudowę domów i infrastruktury komunalnej.
Pod panowaniem niemieckim
Okupacja hitlerowska to tragiczny okres w dziejach Białobrzegów. Krosno, ze względu na istnienie lotniska, rafinerii ropy i znajdujących się w pobliżu miasta szybów naftowych, miało dla Niemców znaczenie gospodarcze i militarne. Tymczasem na terenie tym dużą aktywność przejawiał ruch oporu i okupant stosował wszelkie możliwe formy terroru, by złamać jego działalność. Siłą rzeczy represje dotykały mieszkańców, a Białobrzegi traktowano jako szczególnie ,.niebezpieczne”. Wójtem w czasie panowania hitlerowskiego był, zatwierdzony przez władze okupacyjne Antoni Gorczyca. Musiał egzekwować zarządzenia Niemców, starał się jednak łagodzić w miarę możliwości ich skutki. Podczas okupacji Białobrzegi były silnym ośrodkiem działalności konspiracyjnej ZWZ AK, a także innych organizacji podziemnych. Patriotyczne idee były tu mocno zakorzenione, toteż mieszkańcy angażowali się w różne formy przeciwstawiania się niemieckiemu terrorowi. Jedni stawali do walki zbrojnej, inni udzielali pomocy partyzantom, informowali o zagrożeniach, kolportowali podziemną prasę, uczestniczyli w aktach dywersji i sabotażu. Tej działalności sprzyjało położenie dzielnicy. Z jednej strony bliskość miasta i wiążąca się z tym możliwość pozyskiwania cennych wiadomości, z drugiej zaś peryferyjny charakter, ułatwiający szybkie wycofanie się w bezpieczne rejony leśne. Już pod koniec 1939 roku, po powstaniu Inspektoratu Rejonowego ZWZ, z inicjatywy Franciszka Płonki, Zenona Soboty i Andrzeja Hebzdy, rozpoczęto tworzenie „trójek”. Stanowiły one podstawowe ogniwo organizacji. Poszczególne trójki nie miały ze sobą bezpośredniej styczności, co zabezpieczało przed dekonspiracją większej grupy podziemia. Polecenia i meldunki trafiały do skrzynek, znajdujących się w kilku punktach Białobrzegów lub przekazywali je łącznicy. Taki system działania wymagał udziału wielu osób, ryzykujących własnym życiem. Były w niego zaangażowane całe rodziny. Według zachowanych relacji, dokumentów, wspomnień, w konspiracji na terenie Białobrzegów uczestniczyło około 70- 80 osób.
Dzielnica znajdowała się pod stałym nadzorem wojskowym, była często patrolowana przez policje i Wehrmacht, a podejrzanych o współprace z podziemiem zbrojnym mieszkańców, poddawano inwigilacji ,dokonywano częstych rewizji w domach i zawzięcie tropiono „bandytów”. W Białobrzegach, przy ulicy Krakowskiej, w budynku należącym do Adamika mieściła się, pilnie chroniona placówka niemieckiej wojskowej poczty polowej- Feldpost. Pod obserwacją znajdowała się stacja i linia kolejowa. W tych mrocznych latach mieszkańcy nie poddali się biernie niemieckiemu terrorowi i włączyli się do walki zbrojnej z okupantem. Białobrzegi były ośrodkiem działań konspiracyjnych, a za patriotyczną postawę przyszło złożyć daninę krwi. Jedna z pierwszych ofiar był Władysław Hebzda, aresztowany latem 1942 roku i osadzony w więzieniu na Montelupich w Krakowie, gdzie został zamordowany. Podobny los spotkał Ignacego Kolanko, który zginał w Auschwitz. Nie przeżył obozu także Tadeusz Niezgoda, zamordowany w 1943 roku. Jan Paczosa został rozstrzelany w Warzycach. Helenę Czuchrową zamordowano w obozie w Szebniach. Także w Warzycach zamordowany został w 1944 roku Stanisław Stachowicz.
Współczesne oblicze dzielnicy
Najważniejszym zadaniem po zakończeniu wojny było przywrócenie warunków normalnego życia. Saperzy przystąpili do rozminowywania pól, ludzie do odbudowy zniszczonych domów i obiektów gospodarskich. Do rodzinnej wsi wracali wojenni tułacze, a nowe władze administracyjne umacniały ,,socjalistyczną” rzeczywistość. Wprowadzona została instytucja komitetów osiedlowych które były organizatorami życia społecznego w dzielnicy. Funkcje przewodniczących kolejnych komitetów pełnili w Białobrzegach: Józef Krzanowski, wspomniany już Józef Jaracz, Józef Gorczyca, Stanisław Bajgier, Władysław Moskal. Na ogólne uznanie zasługuje działalność Stanisława Bajgra, wybranego na to stanowisko w 1965 roku. Jego teść- Józef K pełnił przez wiele lat funkcje przewodniczącego Rady Dzielnicy, a po jego śmierci, w 1965 roku przewodnictwo Rady powierzono Bajgrowi, zajmował je przez ponad 30 lat. W tym czasie kierował budową domu ludowego, doprowadził do budowy wodociągów, remontu mostu, poprawy stanu nawierzchni ulic i ich oświetlenia, rozbudowy infrastruktury komunalnej Białobrzegów, rozpoczęcia prac przy budowie kanalizacji. Wniósł istotny wkład w budowę kaplicy, angażował się w działalność kulturalną, w organizowanie wielu imprez. Był pomysłodawcą założenia kapeli ,,Białobrzeżanie”’, współpracował z Kołem Gospodyń, szkołą, organizował pomoc dla osób starszych, samotnych. Był ,,dobrym duchem’ dzielnicy. Zmarł 28 stycznia 2005 roku, spoczywa na krośnieńskim cmentarzu. Wokół Bajgra skupiło się grono społecznych działaczy, którzy później kontynuowali jego dzieło. Mimo zmienionych realiów politycznych i represyjności władz, aktywność społeczna mieszkańców Białobrzegów nie osłabła, a przeciwnie – rozwinęła się. W tym miejscu nie sposób oprzeć się pewnej refleksji- historię tworzą nie tylko wielcy patrioci, dzielni żołnierze, wybitni naukowcy, znani pisarze i artyści, ale także zwyczajni ludzie, często niezauważani, niedoceniani, pozostający w cieniu znanych postaci i dziejowych wydarzeń. Doceniamy ich zwykle dopiero wtedy gdy odejdą i wówczas zdajemy sobie sprawę, jak wiele im zawdzięczamy. Dzisiejsza aktywność białobrzeżan spina symboliczną klamrą przeszłość i teraźniejszość.
Harcerstwo na Białobrzegach

Białobrzeska szkoła zapisała się w powojennej historii krośnieńskiego harcerstwa. Już w 1945 roku powstała żeńska 3 Drużyna Harcerska, której drużynową była Zofia Koronówna. Jednocześnie założono IX DH Wodna im. Mariusza Zaruskiego prowadzoną przez Mariana Ciupkę. Szkoła w Białobrzegach była też miejscem organizowania obozów harcerskich. Latem 1946 roku na obozie takim przebywała liczna grupa harcerzy z Hufca Krosno. Organizowano wycieczki do Odrzykonia, Prządek i innych miejscowości w okolicy. Jednym z uczestników obozu był, znany obecnie autor publikacji krajoznawczych – Janusz Michalak. W 1949 roku działały w Białobrzegach: Gromada Zuchowa i Drużyna Harcerska. W kolejnych latach ruch harcerski, źle postrzegany przez władze, osłabł, a zaczął się odradzać po 1956 roku. Powstała wówczas V DH im. Stefana Czarnieckiego której drużynowym był Zdzisław Sawaryn. W 1959 roku istniała w szkole, przejawiająca dużą aktywność 8 DH im. Jadwigi Zwolakowskiej (1895- 1944), pionierki żeńskiego ruchu zuchowego. Funkcję drużynowej pełniła Joanna Preisner.
Zmiany w strukturze ruchu harcerskiego, związane z przeobrażeniami ustrojowymi, spowodowały zanik działalności wielu drużyn szkolnych. Powstawały jednak drużyny środowiskowe, m.in. 2 DH przy Parafii Miłosierdzia Bożego w Białobrzegach, prowadzona obecnie przez Weronikę Zawiszę oraz 12 Gromada zuchowa której drużynową jest Maja Marcinkowska.
Maja Dzik – 2DH
